Hans Christian Andersen, klocki Lego, wiatraki i raj dla rowerzystów. Oto Dania - kraj w sam raz na podróż w jakiś długi weekend.

Z Londynu do Danii najlepiej udać się przez Harwich - miasto w hrabstwie Essex we wschodniej Anglii, oddalone od brytyjskiej stolicy o niecałe dwie godziny jazdy samochodem. Z tamtejszego portu do duńskiego miasteczka Esbjerg pływają regularnie promy linii DFDS Seaways.
Podróż jest naprawdę odprężająca. Kursujące na tej trasie promy Sirena Class są niczym komfortowe hotele z luksusowymi kabinami, restauracjami i sklepami. Odpływamy o godz. 18, instalujemy się w kabinach, potem kolacja i idziemy spać.
Jeśli jednak nie mamy ochoty marnować czasu na sen, możemy godzinami podziwiać uroki Morza Północnego. Rejs odbywa się pośród niezliczonych rafinerii i morskich elektrowni wiatrowych. Szczególnie nocą te potężne budowle wyglądają naprawdę niesamowicie. Po całonocnym wypoczynku około południa przybijamy do portu w Esbjerg i jesteśmy gotowi do zwiedzania duńskich atrakcji.

W dzieciństwie Dania kojarzyła nam się z klockami Lego. Ich największą kolekcję można zobaczyć w Legolandzie, znajdującym się w duńskim mieście Billund w centrum Półwyspu Jutlandzkiego.
Z pewnością każdy pamięta także baśnie Hansa Christiana Andersena. Miejsc z nim związanych jest w Danii mnóstwo. Jeśli będziemy mieli szczęście, to być może natrafimy na jeden z festiwali poświęconych temu pisarzowi.

Dziś Dania to także kraj przede wszystkim słynny ze znakomitych architektów, a także inżynierów oraz niesamowitych, a zarazem bardzo ekologicznych konstrukcji.
Przykładem są tu gigantyczne wiatraki, produkujące energię, a także słynne duńskie mosty, będące wielkimi osiągnięciami inżynierii. Warto tu wspomnieć o najsłynniejszych: moście Storebælts, łączącym Fionię z Zelandią, będącym najdłuższym morskim mostem świata oraz o moście Øresund, który łączy Danię ze Szwecją (Kopenhagę z południem Szwecji).

Oczywiście Dania to przede wszystkim Kopenhaga. Jednak nawet bardzo długi weekend byłby zbyt krótki, żeby starczyło czasu na dokładniejsze poznanie stolicy tego malowniczego kraju. To już temat na kolejną podróż. Być może już niebawem, bo, jak widać, Dania wcale nie jest tak daleko.
Po kilku dniach spędzonych w Danii czas na powrót. Czeka nas znowu kilkanaście godzin rejsu. I znowu możemy po kolacji udać się do kabiny, żeby dobrze się wyspać przed przybiciem do Harwich lub wpatrywać się całą noc w niezliczone stalowe miasta, wynurzające się z morskich otchłani.



Komentarze 3
Kopenhaga rzadzi :)
Szkoda ze tak krotko wspomniane o stolicy, a szkoda. Kopenhaga to zajebiaszczy kierunek na dlugi weekend. Polecam szczegolnie w okresie przedswiatecznym, kiedy trwa jeden z najsłynniejszych Christmas Market w parku Trivoli. Z Edynburga najlepiej doleciec Norwegian Airlines. Na miejscu hostel Generator, w samym centrum, fajny klimat. Po miescie poruszamy sie z 3 dniowym biletem ktory dziala na metro, pociagi podmiejskie , busy tramwaje a nawet autobus wodny. Koniecznie wycieczka przez most do Malmo w Szwecji. W Kopenhadze, number one jest wycieczka po zmroku do Christani, dzielnicy "cudow" gdzie handluje sie koksem na straganach. Klimat nieziemski, maja tez swoj Christmas Market i mozna kupic tanio recznie robione przez narkomanow i hippisow ozdoby choinkowe. Kto pamieta serie filmow "Gang Olsena" moze sie wybrac pod drzwi wiezienia z ktorego zawsze na poczatku wychodzil Olsen. Tylko kilka przystankow koleja podmiejska z centrum Kopenhagi.
Polecam, bus37 z Dundee.
Kopenhaga rzadzi :)
Szkoda ze tak krotko wspomniane o stolicy, a szkoda. Kopenhaga to zajebiaszczy kierunek na dlugi weekend. Polecam szczegolnie w okresie przedswiatecznym, kiedy trwa jeden z najsłynniejszych Christmas Market w parku Trivoli. Z Edynburga najlepiej doleciec Norwegian Airlines. Na miejscu hostel Generator, w samym centrum, fajny klimat. Po miescie poruszamy sie z 3 dniowym biletem ktory dziala na metro, pociagi podmiejskie , busy tramwaje a nawet autobus wodny. Koniecznie wycieczka przez most do Malmo w Szwecji. W Kopenhadze, number one jest wycieczka po zmroku do Christani, dzielnicy "cudow" gdzie handluje sie koksem na straganach. Klimat nieziemski, maja tez swoj Christmas Market i mozna kupic tanio recznie robione przez narkomanow i hippisow ozdoby choinkowe. Kto pamieta serie filmow "Gang Olsena" moze sie wybrac pod drzwi wiezienia z ktorego zawsze na poczatku wychodzil Olsen. Tylko kilka przystankow koleja podmiejska z centrum Kopenhagi.
Polecam, bus37 z Dundee.
Zgłoś do moderacji