Do góry

Nasze oburzenie, nasza mitologia

Histeryczna reakcja na niemiecki serial “Nasze matki, nasi ojcowie” świadczy o tym, że mity kreowane przez natrętną politykę historyczną zakorzeniły się na dobre w umysłach Polaków. Również na emigracji.

Parę tygodni temu młodzi narodowcy ze Stowarzyszenia Patriae Fidelis i grupa Polish Media Issues zorganizowały demonstrację przed siedzibą BBC w Londynie. Kilkudziesięciu Polaków protestowało przeciwko planowanej przez brytyjskiego nadawcę publicznego emisji serialu “Unsere Mütter, Unsere Väter”.

Niewielkie wydarzenie wygenerowało zatrzęsienie newsów. Wszystkie polskie oraz polonijne portale, gazety, radia i telewizje powieliły zarzuty polskich narodowców o tym, że serial “pokazuje partyzantów z Armii Krajowej jako antysemitów”, “fałszuje historię”, a “Polacy przedstawiani są w nim jako mordercy i złoczyńcy”. Kameralna demonstracja, kompletnie zignorowana przez brytyjskie media, nie byłaby warta wzmianki, gdyby nie fakt, że w polskiej społeczności na Wyspach zyskała powszechną aprobatę. I to pomimo że Stowarzyszenie Partiae Fidelis to organizacja skrajnie prawicowa, powstała jako odprysk po Marszu Niepodległości w Warszawie, zorganizowanym w 2011 r.

Co jednak symptomatyczne, krytyka niemieckiego serialu przebiega ponad wszelkimi podziałami politycznymi i ideologicznymi. I to zarówno w Polsce, jak i wśród Polonii. Patriotyczna poprawność napędzana latami bogoojczyźnianej propagandy ze szkoły historycznej spowodowała w naszych głowach prawdziwe intelektualne spustoszenie.

Wojna z popkulturą

Medialną histerię w sprawie serialu wyprodukowanego przez niemiecką ZDF rozpętała uważana w Polsce za centrum liberalizmu “Gazeta Wyborcza”. A dokładniej jej niemiecki korespondent, który w emocjonalnych quasi-recenzjach nadał ton ogólnopolskiemu oburzeniu. Do chóru dołączyli się później wszyscy pozostali, czego kulminacją była pogadanka w studiu Telewizji Polskiej, zorganizowana po emisji serialu, którą poprowadził Piotr Kraśko. Prezenter powtarzał od dawna pojawiające się w debacie o relacjach polsko-niemieckich komunały i banały oraz afektował się własnym oburzeniem z powodu obrazu polskiego antysemityzmu w serialu. Co znamienne, nikt z zaproszonych do studia dyskutantów nie był krytykiem filmowym ani filmoznawcą. A kiedy o popkulturze wypowiadają się osoby nie za bardzo rozumiejące rządzące nią schematy, kanony i narracje, efekt jest groteskowy.

Teraz za sprawą BBC, która zakupiła prawa do serialu, ta zabarwiona mitologicznym sosem nowomowa przenosi się również do Wielkiej Brytanii. Zarzuty, które pojawiały się w Polsce, są bezmyślnie kopiowane na polonijny rynek. Krytyczne myślenie zostało wyłączone i zastąpione banalną patriotyczną pigułką słusznego oburzenia. Można nawet zaryzykować tezę, że większość oburzonych tego czteroipółgodzinnego filmu, podzielonego na trzy odcinki - w ogóle nie oglądała. Bo paradoksalnie, chociaż serial - jak niemal wszystkie produkcje telewizyjne - ma sporo uproszczeń, to jednak w wymowie ogólnej jest zdumiewająco i prawdziwie krytyczny wobec niemieckiej historii, zdecydowanie antyhitlerowski, brutalny wobec legendy “dobrego” Wehrmachtu, do niedawna w Niemczech pielęgnowanej. Wczoraj byliśmy bohaterami, dziś już tylko łajdakami - tak podsumowuje swe doświadczenie pod koniec wojny, dzielny skądinąd, żołnierz. Serial jest o Niemczech i Niemcach - w tej relacji należałoby go oceniać. I docenić jego samokrytyczną wymowę.

Relatywizm historyczny

Największa niemiecka produkcja telewizyjna ostatnich lat nie znajdzie się na tej samej serialowej półce co powstające od dekady wybitne serie, takie jak “The Wire”, “Breaking Bad”, “Deadwood” czy “Mad Men”. Estetyczny konserwatyzm, kiczowata muzyka, papierowe postacie, schematyczne dialogi - wszystko jakby wyjęte z podręczników do pisania scenariuszy, wydanych w latach 90. Ale z drugiej strony nie jest to też telewizyjny kicz i patriotyczna pornografia w stylu naszego “Czasu honoru”, serialu, który w rojeniach niektórych publicystów powinien zostać zakupiony przez niemiecką telewizję w ramach dziwacznej moralnej rekompensaty.

W “Naszych matkach…” producenci i scenarzyści zdecydowali się na pokazanie wycinka historii z czasów II wojny światowej z punktu widzenia pięciu młodych ludzi, przyjaciół, o różnym statusie społecznym, materialnym, ale też o indywidualnym stosunku do III Rzeszy i jej ideologii. Mamy tu dwóch braci służących w Wehrmachcie, z których jeden jest bohaterem, drugi pacyfistą, którzy wraz z rozwojem akcji zamieniają się rolami. Sanitariuszkę - entuzjastkę reżimu, która podczas służby na froncie donosi na ukrywającą się w szpitalu pod przebraniem pielęgniarki Żydówkę. Artystkę czerpiącą materialne i klasowe korzyści z romansu z oficerem SS i wreszcie syna żydowskiego krawca. Kiedy ich losy się rozchodzą, serial rozbija się na pięć różnych wątków, a każdy z nich przefiltrowany jest przez odpowiednią postać.

Pozwoliło to twórcom uniknąć epickiej, a więc drogiej narracji, która pokazałaby cały przekrój społeczeństwa. Nie ma w związku z tym tego, czego chcieliby polscy krytycy - socjologicznej, psychologicznej, politycznej i dogłębnej odpowiedzi na pytanie: “Na ile nazizm był zaprzeczeniem niemieckiej kultury, a na ile wyrastał z pewnych niemieckich tradycji?”. To nie jest także ostre rozliczenie z przeszłością, czego domagało się zbuntowane niemieckie pokolenie ‘68 roku, retorycznie pytające: “Gdzie byli nasi ojcowie w III Rzeszy?”, ani próba zrozumienia powszechnego antysemityzmu i masowej zagłady Żydów.

Ale czy można jeszcze coś w tej kwestii dodać oprócz tego, co w książce “Eichmann w Jerozolimie. Rzecz o banalności zła||” wyjaśniła raz na zawsze Hannah Arendt: że Holocaust był dziełem normalnych ludzi, o cechach zróżnicowanych jak w każdej innej zbiorowości? Twórcy serialu nie mieli widocznie takich ambicji. Woleli skupić się na dramatach jednostek wrzuconych w wir wojennego, antysemickiego szaleństwa, z którego każdy wyszedł emocjonalnie zdruzgotany. Odpolitycznienie pytań o przeszłość jest w tym serialu faktem, ale nie znaczy to, że “Nasze matki…” relatywizują historię i zrzucają odpowiedzialność za bestialstwo nazizmu na innych.

Antysemici

W niemieckim serialu w złym świetle przedstawieni są niemal wszyscy. Najbardziej sami Niemcy, potem zdziczali, gwałcący co popadnie Rosjanie, barbarzyńscy Ukraińcy, a także wyrachowani, praktyczni Amerykanie, którzy dopuszczają nazistów do pracy w kształtowaniu powojennego ładu ze względu na ich doświadczenie w administracji. Na tym tle Polacy wypadają niezwykle korzystnie.

Największy krzyk patriotów w Polsce i na emigracji wywołał epizod filmu: jeden z bohaterów ucieka z transportu Żydów do obozu zagłady. Trafia do leśnego oddziału Armii Krajowej. Ten zdobywa pociąg wiozący kolejny ładunek na śmierć. Dowódca oddziału nie uwalnia Żydów zamkniętych w wagonach. Czyni to żydowski AK-owiec. Dowódca odkrywa tym sposobem, że jego żołnierz jest nie tylko Niemcem, ale i Żydem, a tego już za wiele, wygania go więc z oddziału.

Czy ukazanie partyzantów z AK jako antysemitów faktycznie jest przekłamaniem historycznym? To prawda, że Armia Krajowa nie była jawnie antysemicka, jak chociażby Narodowe Siły Zbrojne, ale Polska przed, w trakcie i po wojnie była antysemickim krajem i te nastroje przenosiły się również do partyzantki. W “Naszych matkach…” ten antysemityzm i tak jest stosunkowo łagodny. Ogranicza się głównie do mówienia, obraźliwych słów i lekceważenia. Rzeczywistość była bardziej brutalna. W książce Stefana Zgliczyńskiego “Jak Polacy Niemcom Żydów mordować pomagali” autor związany z polską edycją “Le Monde Diplomatique” przedstawia liczby, z których wynika, że podczas II wojny światowej Polacy zabili więcej Żydów niż Niemców.

Książka Zgliczyńskiego zbiera liczne, udokumentowane przykłady, że Polacy zabijali Żydów z sadystycznym zadowoleniem, poczuciem “patriotycznego” obowiązku lub z zupełną obojętnością. Wystarczyło tylko, że naziści dali przyzwolenie. Książka ta jednak została przemilczana, gdyż polskie podejście do historii od lat charakteryzuje mitologizacja. Rządzi nami wola niewiedzy i pudrowanie wstydliwej, niepasującej do patriotycznej poprawności przeszłości. Histeryczna reakcja na niemiecki serial jest tego najlepszym dowodem.

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis

Komentarze 53

Kataryna
4 739
Kataryna 4 739
#112.12.2013, 10:01

Czy mi sie wydaje czy w koncu jakis artykul "do rzeczy"? :)

Profil nieaktywny
weeges
#212.12.2013, 10:39

Książka Zgliczyńskiego zbiera liczne, udokumentowane przykłady, że Polacy zabijali Żydów z sadystycznym zadowoleniem, poczuciem "patriotycznego" obowiązku lub z zupełną obojętnością. Wystarczyło tylko, że naziści dali przyzwolenie.

a ja chcialbym napisac jak zydzi wstepowali na ziemiach wschodnich do nkwd i jak strzelali polakom w poltylice lub po prostu donosili na nich ruskim kacapom.

najlepszy jest motyw obarczania polakow - jako zbiorowosc,ze to oni mordowali zydow i oni pomagali niemcom w ich mordowaniu....

przemilcze fakt, ze 2/3 osob nagrodzonych przez instytuty zydowskie za pomoc i ratowanie zydow do polacy.. ale co tam to tylko statystyki..

nie napisali,ze bardziej brutalny od gestapowca byl zydowski policmajster trzymajacy lad i porzadek w gettcie. nie napisali nic o juderatach...

"relatywizm" historyczny- tutaj nic innego jak wazelina politycznej poprawnosci.

AmadeuszMozArt
221
#412.12.2013, 10:50

artykul konkretny, podoba mi sie

Kataryna
4 739
Kataryna 4 739
#612.12.2013, 11:19

A mi sie podoba. To byla wojna weeges i nikt nie byl bez skazy. Polacy tez nie

yac.
3 302
yac. 3 302
#712.12.2013, 12:50

Autor-
Radek Zapałowski
czyli wszystko jasne:)
pierwszy raz przeczytałem do końca,
film też widziałem, podobał mi się, nie powiem.
Ślepy może jestem ale nie widziałem w tym filmie jakichś
akcentów antypolskich.

salmo
3 309 226
salmo 3 309 226
#812.12.2013, 13:36

To wszystko przez polskich bandytów, którzy wymordowali załogę gliwickiej radiostacji i polskich artylerzystów którzy bez wypowiedzenia wojny ostrzelali statek turystyczny Schleswig-Holstein. Potem zaatakowaliśmy Rosję.
Nacjonaliści z AK ramie w ramie z antysemitami z NSZ (to ci co stworzyli obozy zagłady) atakowali siły pokojowe Wermachtu, które starały się przywrócić w Polsce pokój i praworządność.
A tak w ogóle to nas nie zaatakowali Niemcy tylko Naziści którzy w Europie wzięli się diabli wiedzą skąd.
----
Ciekawe za ile lat tak będą wyglądać podręczniki historii w zjednoczonej europie.

salmo
3 309 226
salmo 3 309 226
#912.12.2013, 13:43

Co do filmu, będę wypowiadał się jak zobaczę.

zxz22
366
zxz22 366
#1012.12.2013, 13:45
Kataryna
4 739
Kataryna 4 739
#1112.12.2013, 13:46

salmo - czyli zeby tego uniknac nie mozna mowic o; Jedwabnem, polskich konfidentach wspolpracujacych z Niemcami czy Polakach wydajacych Zydow zeby przejac ich majatki itd itp?

nanader
96
nanader 96
#1212.12.2013, 14:38

Autor chyba zwyczajnie próbował tak napisać, żeby ośmieszyć konsensus opinii na temat filmu wypracowany w Polsce. Omija niewygodne fakty:

"Polska przed, w trakcie i po wojnie była antysemickim krajem i te nastroje przenosiły się również do partyzantki"

1. Nie wiem dlaczego niby Polska przed wojną była aż takim antysemickim krajem w Europie, skoro to właśnie w Polsce mieszkały największe w Europie i na świecie społeczności Żydów. Z jakiegoś powodu ci Żydzi chcieli koniec końców mieszkać w Polsce
2. O tym jak było w czasie wojny napisali już inni powyżej.
3. Po wojnie antysemityzm był narzucany przez władze komunistyczne i nie istniał w jakiejkolwiej spontanicznej oddolnej formie. Nie miało to żadnego związku z 'bogoojczyźnianą szkołą historyczną', ale ze zwykłym zwalaniem winy za niedociągnięcia komunistycznych władz na Żydów.
4. W pokomunistycznej Polsce antysemityzm praktycznie nie istnieje. Potwierdzają to sami Żydzi, którzy mówią że antysemityzm jest silniejszy w Europie Zachodniej, w tym w UK, niż w Polsce.

Amitorybka
11 815 57
Amitorybka 11 815 57
#1312.12.2013, 14:48

Bardzo szybko ten serial został "zauważony" przez inne kraje, to chyba o czymś świadczy. A my co? Histeryzujemy jakbyśmy tylko my ucierpieli podczas wojny, a sami święci byli. Skoro nie kręcimy ciekawych seriali historycznych to nic dziwnego, że na postrzeganie naszej historii będą wpływały produkcje kręcone przez innych.

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#1512.12.2013, 15:28

Socjalista Zapałowski- czyli tzw. najemnik do generowania komentarzy. Parę razy udowodnił, ze jest zwykłym, nadętym bubkiem, mającym za nic inteligencję czytelnika.
Olewam ciepłym moczem, bez czytania kolejnych jego wypocin.

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#1612.12.2013, 15:28

...coś straciłem?

Amitorybka
11 815 57
Amitorybka 11 815 57
#1712.12.2013, 15:31

Nie powiem Ci bo sama tylko lead przeczytałam ;)

salmo
3 309 226
salmo 3 309 226
#1812.12.2013, 15:47

Kataryna
Wręcz przeciwnie, trzeba badać historię i przedstawiać skrupulatnie, mówić o wszystkich zdarzeniach również o tych niezbyt chwalebnych.
Ale zachowajmy proporcje.
Bo się zaraz okaże, że największą zbrodnią II wojny było zamordowanie 340 Żydów w Jedwabnem.
Co do tych Polaków denuncjujących Żydów, wierzę że i tacy byli.
Za to wiem z całą pewnością że Żydzi przyprowadzili NKWD do
domu i firmy moich dziadków właśnie po to by zagarnąć majątek.

siedem
3 112 107
siedem 3 112 107
#1912.12.2013, 16:20

ja bylbym jednak zeby bylo wiecej filmów o II wojnie w Polsce tak pokazanych jak w " Zezowatym szczésciu "

inference
1 738
inference 1 738
#2012.12.2013, 16:23

Przecież to każdy wie, że Polacy Żydów nigdy nie lubili ;)

Uncle
5 331
Uncle 5 331
#2212.12.2013, 17:06

Ale z drugiej strony nie jest to też telewizyjny kicz i patriotyczna pornografia w stylu naszego "Czasu honoru", serialu, który w rojeniach niektórych publicystów powinien zostać zakupiony przez niemiecką telewizję w ramach dziwacznej moralnej rekompensaty.

____

Czy ten gosc chociaz przeczytal to, co napisal - akurat Czas Honoru to swietny serial - ale jak komus sierp i mlot zaslania oczy, to ma prawo sie mylic - towarzysze z bylego GRU w razie czego obronia !!!

Profil nieaktywny
Trollglodyta
#2312.12.2013, 17:19

Salmo, historia to stek bzdur i sposób na szczucie ludzi przeciwko sobie

salmo
3 309 226
salmo 3 309 226
#2412.12.2013, 18:48

Zgodzę się z tobą, tylko częściowo.
Faktycznie ludzie manipulują historią dla własnych celów.
Ale nie jest to nauka głupia.
Jest trudna, zwłaszcza ta najnowsza bo trudno badać ją bez emocji.

Scribe777
2 087
Scribe777 2 087
#2512.12.2013, 18:57

weeges
#2 | Dziś - 10:39

Niezupelnie sie z toba zgodze ze to II wojna swiatowa tak rozbrykala zydowskie bojowki.

Duzo rzeczy jest szyte grubymi nicmi i fakt jest taki ze spora grupa przedstawicieli mniejszosci zydowskiej w granicach II Rzeczpospolitej w OKRESIE MIEDZYWOJENNYM wstepowala do grup zion'istycznych - grup ktore zewnetrznie mialy rzekomo charakter czysto sportowy...

...a kto ciekawy to poszpera za ciagiem dalszym.

Profil nieaktywny
Trollglodyta
#2612.12.2013, 18:58

Moja Stara często uźywa np:
A pamiętasz jak wtedy się zachowałeś .....
Itd itp a wspólczesna historia zawiera nie
mniej kłamstw niż ta starsza:)

Profil nieaktywny
TheCasper
#2712.12.2013, 19:06

Esha_
#15 | Dziś - 15:28
Socjalista Zapałowski- czyli tzw. najemnik do generowania komentarzy. Parę razy udowodnił, ze jest zwykłym, nadętym bubkiem, mającym za nic inteligencję czytelnika.
Olewam ciepłym moczem, bez czytania kolejnych jego wypocin.

---------------

A gdyby tak zmienic dane to pasowaloby super do ciebie
popatrzmy;

Esha_.... czyli tzw. najemnik do generowania komentarzy. Parę razy udowodnił, ze jest zwykłym, nadętym bubkiem, mającym za nic inteligencję czytelnika.
Olewa ciepłym moczem wszysytkich, bez czytania kolejnych ich wypocin.

Scribe777
2 087
Scribe777 2 087
#2812.12.2013, 19:21

Dyskurs historyczny konczy sie (a zaczyna propaganda) gdzie jedna nacja poprzez wplywy w masmediach i polityce zabrania jakiegokolwiek krytycznego komentarza, przyklejajac automatycznie etykietkie antysemityzm.

Z drugiej strony w pelni rozkwitu, system polityczny owej nacji stal sie obecnie najbardziej rasistowskim systemem polityczno-ideologicznym.

PS: ciekawostka: jezeli zataisz swoje niezydowskie pochodzenie i odbedziesz stosunek z pelnokrwista izraelka to mozesz zostac skazany za 'gwalt przez zatajenie niezydowskiego pochodzenia'.

Voltaire: aby zrozumiec kto toba rzadzi musisz sobie uzmyslowic kogo nie mozesz krytykowac

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#3012.12.2013, 19:39

#28: A "bozię" można krytykować? Tak pytam, Scribe, w kontekście ostatniego napisanego przez Ciebie zdania i Twojej wcześniejszej twórczości na emito. ;)

Scribe777
2 087
Scribe777 2 087
#3112.12.2013, 20:04

Esha_
#30 | Dziś - 19:39

Wprzody zapoznaj sie z wola i charakterem BOGA zebys pozniej mogl mu wytykac niesciclosci i niedorzecznosci ktore "wykryles".

Z owymi mozesz sie odniesc do dobrego pastora 'sola scriptura' lub nawet w modlitwie...
...wylej mu sie caly w SZCZEREJ modlitwie, wylej mu wszystkie watpliwosci oraz badz uporczywy i cierpliwy.

Badz uporczywy jak Jakub ktory pomimo wybitego biodra nie przestal zmagac sie z Archaniolem i zostal nagrodzony.

Profil nieaktywny
Trollglodyta
#3212.12.2013, 20:11

Scribe777
może tu znajdziesz przyjazny kącik
http://www.emito.net/spolecznosc/mi...

oni też są mistrzami wklejek bezsensownych tekstów:)

Amitorybka
11 815 57
Amitorybka 11 815 57
#3312.12.2013, 20:17

I sam się tam odnalazłeś ;P

Profil nieaktywny
Trollglodyta
#3412.12.2013, 20:17

gdzieś trzeba sobie popuścić;)

inference
1 738
inference 1 738
#3512.12.2013, 20:25

wylej mu sie caly w SZCZEREJ modlitwie, wylej mu wszystkie watpliwosci oraz badz uporczywy i cierpliwy.
___

Wylać to się można do kibla, że się tak wyrażę :P

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#3612.12.2013, 20:29

Rozumiem więc, że Bóg Tobą rządzi. Nie no, ok, tak zapytałem... to oczywiście Twoja sprawa.

Mną rządzi Hałabała do spółki z Wilkiem Bardzo Złym- ale to oczywiście moja sprawa.

Ponieważ Bóg mną nie rządzi, mogę go krytykować. Chociaż oczywiście Tobie podobni próbują decydować za mnie, co mi wolno, a czego nie wolno. W znacznie większym stopniu, niż rząd i korporacje- które krytykować mi wolno.

Sorry za delikatną zmianę tematu, ale sam widzisz, że tego Voltaire możesz sobie między te swoje bajki włożyć- jak widać: nie działa. ;)

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#3712.12.2013, 20:30

Off-topic tylko pozorny. ;)

Amitorybka
11 815 57
Amitorybka 11 815 57
#3812.12.2013, 20:36

Wszędzie się wtrynicie z tymi swoimi mądrościami :/

MakasUK
78 455
MakasUK 78 455
#3912.12.2013, 21:42

ciepłą noc dzisiaj mamy :)

MakasUK
78 455
MakasUK 78 455
#4113.12.2013, 13:51

ciekawe ze najwiecej do powiedzenia na temat historii maja ci ktorzy nie maja o niej zielonego pojecia...

Antek_z_Zadupia
7 769
#4214.12.2013, 15:01

#41
Ta zasada dotyczy kazdego tematu.

MakasUK
78 455
MakasUK 78 455
#4314.12.2013, 15:04

może nie każdego i nie dotyczy każdej ze stron dyskusji, ale generalnie się zgodzę

plant666
13 056
plant666 13 056
#4415.12.2013, 20:40

nikt z was nie ma o niczym pojecia. mylicie sie, karly mentalne - latwo mozna sprawdzic, ze wasze ip prowadzi do brukseli albo tel awiwu.

jeszcze nadejda czasy rewolucji narodowej, gdy obudzi sie narod polski i zrzuci syjonistyczno brukselskie jarzmo. polacy wstana wtedy z kolan i zgniota syjonistyczna zaraze.

przez setki lat dawalismy schronienia tej zarazie na wlasnej ziemi. przez lata jednemu zydowi nie spadl wlos z glowy na polskiej ziemi, i tak nam sie odwdzieczaja - oczerniaja slowianska dusze!

OBUDZ SIE O NARODZIE WYBRANY !

Profil nieaktywny
Duchownyjemito
#4515.12.2013, 21:30

Jeśli ograniczenia pochodzą z umysłu i są tylko sposobem myślenia tzn. że też umysłem można je zmienić, zmieniając ich przyczynę, powód - sposób myśl.

Scribe777
2 087
Scribe777 2 087
#4616.12.2013, 19:28

Do: headinPLANT666

tak wypaczasz i mglisz ze normalnie az nie zdziwilbym sie jakby ktos ci placil za to pajacowanie.

Scribe777
2 087
Scribe777 2 087
#4716.12.2013, 19:31

a tu ciekawa opinia...

Realista
3
#4818.12.2013, 08:38

Jak w ogóle można taką szmirę lewacką publikować?

Profil nieaktywny
jaek
#4922.12.2013, 12:29

a w Polsce robi sie to tak:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Historia_Roja,_czyli_w_ziemi_lepiej_słychać

https://www.facebook.com/RatujmyRoj...

http://www.dziennik.com/publicystyk...

MakasUK
78 455
MakasUK 78 455
#5022.12.2013, 21:28

Zdaniem Zalewskiego postawa "Roja" wydaje się dzisiaj skrajna i nieprzystawalna do rzeczywistości, ale im dłużej będziemy o niej milczeli, tym bardziej będzie niezrozumiała. Filmowiec twierdzi, że współcześni obrońcy tożsamości prawdopodobnie są na tych samych co "Rój", straconych pozycjach.
a więc propagandówka wykorzystująca losy bohatera walki z komuną do celów politycznych. a wydawało się że to coś ciekawego, może nawet szlachetnego

Profil nieaktywny
jaek
#5122.12.2013, 21:35

ciach i zaszufladkwane
szybko bezbolesnie (czyt. bezmyslnie) co by nie draznilo sumienia i nie zadawalo pytan

propagandowka i juz, co lam losy bojownikow o Polske
to propaganda!

:)))

Profil nieaktywny
jaek
#5222.12.2013, 21:36

a Niemcom przeszla i propaganda...

MakasUK
78 455
MakasUK 78 455
#5322.12.2013, 22:47

nie rozumiesz tekstu pisanego?
nie chodzi o losy tego człowieka, chodzi o to że autor filmu robi z tego propagandówkę do celów pisu czy innych pseudoprawicowych popłuczyn. żygać się chce. nie macie odrobiny etyki, sumienia czy szacunku dla tych którymi losami gracie dla swoich małych, brudnych, politycznych interesików
tfu!