chabrowa
#310 | Dziś - 12:01
No tak, ale w UK nie kupi sie fajek na sztuki ani nic na kreche badz zeszyt.
Z kolei latwiej o hasz, marihuane i inne dragi
skad wiesz? probowalas obie opcje?
#308
jaki tam powrot? chcialem zyc w dziczy i znalazlem miejsce w europie, gdzie jest niedrogo. kolejny kierunek, rumunskie karpaty. w koncu mozna tam kupowac ziemie. 7 lat w szkocji, to i tak o 3 za dlugo bylo.
Nieznamir
#314 | Dziś - 12:05
chabrowa
#310 | Dziś - 12:01
No tak, ale w UK nie kupi sie fajek na sztuki ani nic na kreche badz zeszyt.
Z kolei latwiej o hasz, marihuane i inne dragi
skad wiesz? probowalas obie opcje?
Probowałam, ale w Pl.
Mam porownanie z tego co opowiadali znajomi w UK a co mowia ci mieszkajacy w Pl.
chabrowa
#326 | Dziś - 12:35
A i jeszcze jedna rzecz; rasy psow typu bull, czyli amstaff, pitbull, bulterier sa zakazane w Wielkiej Brytanii.
Dlatego dziwi mnie widok swawolnie biegacaych psow tych ras bez kaganca czy smyczy
________________________________
To jakieś sfilcowane odmiany, przyjaźnie merdające ogonkami (bądź ich kikutami).
Zainspirowal mnie temat z dyskusji ogolnej: 'jechac czy nie jechac?'. Pamietacie Wasze pierwsze dni po przyjezdzie na Wyspy? Jakie bylo to miasto? Jaka robota? Jakie mieszkanie? Jakie wrazenia?