Do góry

Nasze poczatki w Jukeju

Temat zamknięty
Opium
2 011
Opium 2 011
13.02.2013, 12:07

Zainspirowal mnie temat z dyskusji ogolnej: 'jechac czy nie jechac?'. Pamietacie Wasze pierwsze dni po przyjezdzie na Wyspy? Jakie bylo to miasto? Jaka robota? Jakie mieszkanie? Jakie wrazenia?

JuJe
651
JuJe 651
#33114.02.2013, 12:54

To gdzie latwo o dragi, to chyba raczej kwestia poznanego srodowiska. Prawo jest mniej restrykcyjne, to tez duzo daje. Za "wypchany woreczek" dostaniesz mandat, a nie sprawe w sadzie. No chyba,ze notorycznie jestes przylapywany :)

MakasUK
78 455
MakasUK 78 455
#33214.02.2013, 12:56

Nieznamir
#328 | Dziś - 12:40

Mam porownanie z tego co opowiadali znajomi w UK a co mowia ci mieszkajacy w Pl

proponuje wstrzemiezliwosc wpisowa, dopoki sama nie nabedziesz niezbednych doswiadczen.

tak za reymontem

och jakie pyszne kluski z miodem! a jadles je? nie, brat widzial.
_________________________________________________
Przeciez napisalam, ze probowalam.

Dodatkowo z romow wiem co mowia na ten temat znajomi Szkoci a co Polacy w kraju.

MakasUK
78 455
MakasUK 78 455
#33314.02.2013, 12:56

* rozmow

MakasUK
78 455
MakasUK 78 455
#33414.02.2013, 12:58

Esha_
#330 | Dziś - 12:44

chabrowa
#326 | Dziś - 12:35
A i jeszcze jedna rzecz; rasy psow typu bull, czyli amstaff, pitbull, bulterier sa zakazane w Wielkiej Brytanii.
Dlatego dziwi mnie widok swawolnie biegacaych psow tych ras bez kaganca czy smyczy
________________________________

To jakieś sfilcowane odmiany, przyjaźnie merdające ogonkami (bądź ich kikutami).

Pitbulle miniaturki;)

kijevna
18 941
kijevna 18 941
#33514.02.2013, 13:23

po trzech latach siedzenia w Anglii, stwierdziłam, zę czas się przenieść - padło na Edynburg, zjechałam pewnej słonecznej, jesiennej niedzieli tanim autobusem i skrzydełka mi opadły jak było brudno (a byłam wcześniej już w stolycy i nie było tak źle), teraz wiem jak wygląda Edynburg po weekendzie przed wkroczeniem służb;)
zaskoczeniem miłym było znalezienie pracy w zawodzie w 2 dni, niemiłym znalezienie przyzwoitego mieszkania dopiero po 2,5 mies. poszukiwań ( a co się polało z sufitu na parapetówie to kto był to wie;))

śmieszna mi się rozmowa trafiła natomiast z jedną panią z agencji rekrutacyjnej - ledwo ją rozumiałam, miała bardzo mocny bliskowschodni akcent, ona zresztą też miała problem z moim, ale przebrnęłyśmy jakoś do jednego z ostatnich pytań na temat preferencji - gdzie chciałabym tej pracy szukać - stwierdziłam, ze w zasadzie wszędzie, moze poza Glasgow, bo w ogóle nie rozumiem ich mowy, pani się zaśmiała empatycznie, że ona też ma ten sam problem... no tosmy sobie pogadały czystą angielszczyzną;);)

vincent.vega
1 820 3
vincent.vega 1 820 3
#33614.02.2013, 14:18

W porównaniu z Anglikami, Szkoci są niechlujni, brudne, niezadbane wystawy sklepowe, wiele pozabijanych dechami, wylewanie pomyj z barów prosto na chodnik (!) Nie maja zlewow?
Z cech pozytywnych wszędzie uśmiech i brak agresji nawet w środku nocy.
Jeszcze z ciekawostek naj***ne panny po zamknięciu imprezowni po 3.00 nad ranem w środku zimy zapieprzajace na bosaka z butami w rękach do domu, lub wręcz czolgajace sie (bez butów) :D, zamiłowanie wszystkich do wszelakich przebieranek z rożnych okazji, ogólnie wesoły naród :)

elastycznyjozef
21 092 15
elastycznyjozef 21 092 15
#33714.02.2013, 14:30

Potem się dziwią skąd liszaje asfaltowe.

kama79_79
Glasgow
22 709
#33814.02.2013, 14:47

Kaplicowy, ta kolejka pod apteka, dwa razy dziennie, to wycieczka po metadon.Ja na poczatku myslalam, ze moze leki maja zdrozec, podwyzki, ale jak zaplacilam 4f za torbe lekow, na recepte, to zmienilam zdanie.Kolezanka z pracy uswiadomila mnie co oznacza ten ogonek.Zyjac na Ibroxie w Glasgow nie takie rzeczy widzialam.Np.Bzykajaca sie na ulicy, w waskiej uliczce pare.Poludnie, matka z dziecmi do Asdy zasuwa, a tutaj pani, z paniem, pod sciana:P

Wykladziny dywanowe na klatce schodowej, w budynku w ktorym mieszkalam, i prawdziwy ciec, Jimmi, niczym Stasiek Aniol.

bus_37
Dundee
24 200 114
bus_37 Dundee 24 200 114
#33914.02.2013, 14:52

Kurcze,
Mialas wejscie smoka Kama.

kaplicowy
1 179
kaplicowy 1 179
#34014.02.2013, 14:58

#338 Dzięki, aż kiedyś zwrócę uwagę. :)

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#34114.02.2013, 15:32

kama79_79
#338 | Dziś - 14:47
.Np.Bzykajaca sie na ulicy, w waskiej uliczce pare.Poludnie, matka z dziecmi do Asdy zasuwa, a tutaj pani, z paniem, pod sciana:P
______________________

Windy są fajne.
Niestety niewiele w Edku wieżowców. :/

kama79_79
Glasgow
22 709
#34214.02.2013, 15:43

esha, ja akurat nie zylam w wiezowcu, chociaz te staly obok.59 Fairley street.Spojrz w Maps Google:pTa "sciana" to uliczka, sciezka, przy Copland road.Zaraz za budynkiem, po lewej stronie.
Ciary normalnie:P
Do pracy w weekendy jezdzilam taksowka.Metro dzialalo od 7:00, a ja o 7am to musialam juz byc w pracy.Pozostal autobus przy Paisley Road West.Trzeba bylo dojsc do przystanku, jakies 8 minut spacerkiem.Po drodze trzeba bylo minac wiezowce, kamienice w ktorych wciaz trwaly imprezy.Cykoria mnie ogarniala, jak mialam wyjsc z domu o 6am, wiec zamawialam taksowke.Ja najgorszego wroga nie poslalabym w to miejsce.

pozeracz
11 518
pozeracz 11 518
#34314.02.2013, 16:54

poczatek?? euro hostel a po 4 dniach kamienica przy marchant city na początku london rd w glasgow. miejsce ok jak mieszka sie bez rodziny. od 5 lat obrzeza glasgow, takie prawie zadupie, choć autobus tu dojeżdża i GS-owski sklep pod nosem, otwarty 24 godz/dobę. dlaczego na zadupiu? rodzinie trzeba było zapewnić zbliżone warunki do tych, jakie mieli w Polsce. czy drogo? raczej nie. za spokoj, normalne dzieci, miłych i zyczliwych sąsiadów, dobrą szkołę w sasiedztwie, dobre połączenia do miasta i w gory warto zapłacić więcej. w przyszłości, najprawdopodobniej nie będę musiał wydawać kasy na pomoc dzieciom w walce z prochowym nałogiem.

Dezel
4 009 10
Dezel 4 009 10
#34414.02.2013, 21:01

mozna sobie sciagnac tajke za 10 000f z azjii szok !

Profil nieaktywny
pabaj
#34514.02.2013, 21:20

esha ostatnio strasznie kicha, udalo mi sie go sfilmowac

Profil nieaktywny
pabaj
#34614.02.2013, 21:21
paprykarz.
2 584
paprykarz. 2 584
#34714.02.2013, 21:29

Fraserburgh, czerwiec, wiatrzysko zawsze w pysk, morze z kazdego okna, szaro i gotujaca woda w kranie bez mieszacza, szok!
;-)

paprykarz.
2 584
paprykarz. 2 584
#34814.02.2013, 21:31

A zapomnialam zero drzew, ZERO
Jednym slowem koniec swiata

Dezel
4 009 10
Dezel 4 009 10
#34914.02.2013, 21:34

prawda , wiatrzysko w pysk umyta morda po wyjsciu z domu na zewnatrz bez porannej toalety , SZOK!

Carisma.May.
587
#35014.02.2013, 21:34

Dom z councilu,pierwsze dni ...nie można było się doprosić by ktoś przyszedł i zabrał detektor ruchu(jakoś tak to się nazywa chyba) od wycia którego więdły uszy nawet sąsiadom..czołgaliśmy się do kuchni by te diabelstwo się nie włączyło...szok!

Carisma.May.
587
#35114.02.2013, 21:35

Uśmiechnięte kasjerki-szok

Dezel
4 009 10
Dezel 4 009 10
#35214.02.2013, 21:36

srednio 7 listow dziennie zapchana skrzynka na listy szok !

Dezel
4 009 10
Dezel 4 009 10
#35314.02.2013, 21:37

pijane szkotki co piatek pod oknem spiewajace i robiace grilla do 4 rano szok !!!

Amitorybka
11 815 57
Amitorybka 11 815 57
#35414.02.2013, 21:39

brak tej skrzynki, szok! :-)
zamiast skrzynki otwór w drzwiach od mieszkania i listy pałętające się na podłodze ;P

Dezel
4 009 10
Dezel 4 009 10
#35514.02.2013, 21:39

reczny po prawej stronie przy drzwiach kierowcy szok !

Carisma.May.
587
#35614.02.2013, 21:39

załatwianie prawie wszystkiego przez telefon(włącznie z podawaniem danych z karty na prawo i lewo) i nikt mnie tu przez 6 lat nie okradł-szok

Dezel
4 009 10
Dezel 4 009 10
#35714.02.2013, 21:40

skrzypiace dechy na strychu w nocy nad sypialnia szok !

Profil nieaktywny
pabaj
#35814.02.2013, 21:42

przylot o północy, dwójka dzieci, kobieta, 100 kg bagażu, nagrane w Polsce mieszkanie na grantonie, wlasciciel z kuzynem maja wyjechac po nas, btw Pawel Kowalski sie nazywa, rzeczywistośc nie odbiera telefonu, koczowanie na lotnisku do rana, opatrznosc Boga, moj kuzyn dorabia w edku na polu karawningowym, telefon, tymczasowe lokum i dla mnie praca z mety, takie poczatki

aaarszenik
London
12 706
#35914.02.2013, 21:43

Przebije Was teraz.
Niejaki Putti niosl moja walizke z przystanku 100 pod sam dom :)

Dezel
4 009 10
Dezel 4 009 10
#36014.02.2013, 21:44

gumowy chleb bez porwnania z polskim szok !

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis