'Ladny domek' to nie wszystko, czego czlowiekowi potrzeba.
Najladniejszy domek w Polsce nic nie bedzie wart, jesli w okolicy nie ma pracy, z ktorej mozna wyzyc.
A sa jeszcze inne fajne rzeczy tutaj, naprawde nie chce mi sie wyliczac.
Kazdy sam szacuje plusy i minusy. Ci, ktorzy emigrowali, mieli swoje powody. Pewnie wielu, nawet gdyby za darmo im domek w Polsce dac, nie chcialoby juz wracac. Ja mam gdzie mieszkac w Polsce, mam za co tam zyc i mam swoje powody, zeby zostac tutaj.
Kier, no ale przeciez Ty piszesz o szkockich 'kurnikach', o braniu kredytu na 'gowno', Ty ponizasz. Mieszkam w 'kurniku', bo na co mi polacie, chyba, zeby wiecej do sprzatania bylo... i mamy kredyt... i jest bosko. Niech to trwa :)
A co do zmywaka, wspominam jako fajne doswiadczenie ( OK, zmywak byl w Polsce, ale i tak super). Nie zmywak i nie kurnik decyduja, kim jestesmy.
Ja sie podpisuje pod petycja pt "spierdalaj kier".
"To w Twojej ocenie,czyli w ocenie nikogo kto zaslugiwalby na uwage."
Tylko, ze jeszcze nie widzialem aby KTOKOLWIEK i KIEDYKOLWIEK sie z toba zgodzil.
Skoro mieszkasz w Polsce na wsi (widac, slychac i czuc), to na chuj sie wszedzie wpierdalasz z madrosciami ? Juz nawet kumple z remizy maja cie dosc i nie chca sie z toba napic i musisz tutaj siedziec ?
Czesc wszystkim,
Co waszym zdaniem jest lepsze? Swoj kat, na ktory trzeba bolesnie zbierac kase przez rok, dwa czy wynajac mieszkanie i zawsze moc je zmienic , przeniesc sie na inna dzielnice, wynajac wieksze/mniejsze zaleznie od potrzeb i mozliwosci? Jakie jest wasze doswiadczenie? Zbieramy z chlopakiem pieniadze od jakiegos czasu, kosztuje to nas wiele wyrzeczec i ostatnio sie zastanawialam czy aby napewno warto?
Dzieki z gory za kazda sensowna wypowiedz ;)