Dziekowac :)
Micra raczej odpada... Peugot... rozne rzczy sie o francuskich autach slyszy, nie zawsze dobre...
Almera - tez zastanawialem sie wczesniej, w granicy £2k sa modele 1.5, 02-03 z ok 40k przebiegu.
Z drugiej strony to tez 6cio letni samochod, ale z tym budzetem to raczej chyba tyle. Poczytam troche, sprawdze ubezpieczenie, zobaczy sie :)
Dyzio za 3 miechy sprzedaje ravke z 96 bardzo dobrze utrzymana, nie zardzewiala i bez awaryjna, przebieg troche bo 126k ale one jezdza 250-300k mil;)
Szybko sie nagrzewa, wyboje na drogach ci nie straszne, spala dyche w miescie, bede chial za nia max 1k.
A tak ogolem co do renoweczek i pezocikow - przerobilem temat sam i francuzy to jest torba bez dna, szczegolnie 106 i 206 - to sie tak ladnie nazywa 'tylna belka' w tych samochodach i wiekszosc wlascicieli juz na pierwsze skrzypienie z tylu zalamuje rece:P (mi w 106 kolo trzymalo sie tylko na amortyzatorze:/) wiec uciekajcie od nich jezeli wam zycie mile:D
Lukasz N'Fearn
#8 | 15:01, 28.07.2009
A tak ogolem co do renoweczek i pezocikow - przerobilem temat sam i francuzy to jest torba bez dna,
No co ty.I ja nic o tym nie wiem?
Ujezdzilem renowke i dwa Pugi (obecnie 406)i zlego slowa powiiedziec nie dam.Jak kupiles zlom to twoj problem,nie wina auta.
Tak w ogole to polecam 406 HDi.Spore,wygodne auto,pali malo,podatku £120 na rok.
heh - ujezdzam takze od lat francuzy i przychylam sie do opinie ktoregos z przedmowcow - jak kupiles zlom to nie narzekaj.
sztytem bezawaryjnosci byla moja renault19.
a mialem dwie.clio tez mialem, teraz woze sie cytyna, i jesli serwisujesz na czas i - nie przewiduje klopotow.
Ja juz nie wspomne jak barzo nissan jest japonski :D
ale sam jezdzilem primera i musze przynzac ze to autko fajnie sie prowadzi.ale 10 litrow na miescie z silnika 1.6 to lekko duzo.
i fakt mitem nie sa ceny czesci - sprzedalem za grosze bo sie zawieszenie wysypalo i faktycznie ceny czesci wygladaly nieciekawie. wole juz te swoje tanie francuzy :]
... do powyższych wypowiedzi trudno się przyczepić. Co innego ortografia, ale... rozumiem, komputery, postęp i te rzeczy.
Ale co do samochodów to pozwólcie moi Panstwo że i ja wtrące swoje trzy grosze.
Jeżeli ma być dobre i tanie to polecam dwa samochody.
Jeden dobry a drugi tani.
Jedynym samochodem który łączy obie te cechy jest DKW. Najlepiej DKW F7, dwadzieścia koników przy zaledwie 0.8 litra pojemnosci ( pali tyle co dotarta motorynka), zasuwa ponad 100 mil na godz. i kosztuje obecnie tylko cos ok. 8 tys zl. Tyle że trudno takie cacko obecnie znaleźć bo złośliwe szkopy zaprzestały produkcji 70 lat temu.
No, ale zawsze można jeszcze kupić dyktę, klej i wodę (najlepiej wodę mineralną - wyjdzie taniej niz od Scottisch Water) i "zrób to sam".
I będzie jeszcze taniej i ekonomiczniej...
tak nikt nie zapamieta Figurowicz
#15 | 23:15, 31.07.2009
Tylko Nissan . Sam jestem użytkownikiem (długoletnim) japońca i
jakiego japońca????????????????
Nissan ma obecnie tego samego właściciela co Renault i jest montowany w Newcastle z podzespołów renówki produkowanych we Francji i Hiszpanii,
japońska pozostała tylko nazwa
Dyzio, do 2k trudno znalezć coś w miarę świeżego i ekonomicznego,
406 diesel 2002r albo Twoja koncepcja Punta nie jest moim zdaniem najgorsza,
VW w tej kasie będzie za stary albo wyje**ny,
na utrzymanie BMW za 2k mógłbyś nie zarobić pracując na jednym etacie.
Owszem ludzie kupują różne wynalazki nawet poniżej 1000 i jak mają farta jeżdżą latami...
i na tym przykladzie (nissan) fajunie widac te ludowe madrosci .
clio to francuz, psuje sie, kiepski jest,kiepska zawiecha , bardzo usterkowe. (takie obiegowe opnie nie ra slyszalem jezdzacclio)
micra - zajebiste autko, swietne w miescie , nie psuje sie, prowadzi sie jak po torach. no prawdziwy japonczyk.(to da sie uslyszec i na emito :) ).
i teraz do tego dodac garsc info ze od lat renault i bnissan wspolpracuja, ze micra zbudowana jest na plycie podlogowej clio i wystarczy wnioski wyciagnac.
jesli male i tanie (rozumiem ze tanie w utrzymaniu ) to zastanowalib sie nad micra, choc jedyny minus jaki widze to ceny czesci i obiegowa opinia auta dla babc :]
zastanaowilbym sie nad clio 1.2 16v. do miasta da rade a i wozi sie fajnie :]
Wlasnie nie dawno dowiedzialem sie, ze obecne nissany sa montowane przez renault...
Powiedzmy, ze znajde jeszcze £500, ale szczerze mowiac to oprocz zimy, bede tego auta urzywal 2, gora 3 razy w tygodniu, wiec nie widze sensu wywalac kasy :/
Na razie sie nie spiesze, patrze na stronki, glownie za Almera 1.5 albo pojawia sie tez opcja vauxhala Astra 1.7d za tysiaka (100k przebiegu)...
pzdr
Dyzio
Nie bede tutaj balamucil, ale mialem jakies pól roku temu taki sam problem i flote w granicy 2000£ bralem pod uwage kilka mydelniczek. W koncu padlo na Civica 1.5 Vtec z '98.Oczywiscie kazdy chwali swoje wiec i ja tez pochwale ze od zakupu wymienilem olej i filtry poza tym wszystko gra. Do tego mega tanie utrzymanie( ubezpieczenie 35£-wiadaomo ze wiele czynnikow na to wplywa+120tax, spalanie 5l na trasie-6.2l po miescie). Samochod ten kupisz w granicy 1000£ pojezdzisz z rok-dwa i sprzedasz z mniejsza strata zapewne niz samochod za 2000£ zakupiony. To jest tylko sugestia. Widaomo kazdy ma inne priorytety.
Pozdrave!
Wpisów: 134pawel miciak
#17 | 00:15, 04.08.2009 .... do powyższych wypowiedzi trudno się przyczepić. Co innego ortografia, ale... rozumiem, komputery, postęp i te rzeczy.
Ale co do samochodów to pozwólcie moi Panstwo że i ja wtrące swoje trzy grosze.
Jeżeli ma być dobre i tanie to polecam dwa samochody.
Jeden dobry a drugi tani.
Jedynym samochodem który łączy obie te cechy jest DKW. Najlepiej DKW F7, dwadzieścia koników przy zaledwie 0.8 litra pojemnosci ( pali tyle co dotarta motorynka), zasuwa ponad 100 mil na godz. i kosztuje obecnie tylko cos ok. 8 tys zl. Tyle że trudno takie cacko obecnie znaleźć bo złośliwe szkopy zaprzestały produkcji 70 lat temu.
No, ale zawsze można jeszcze kupić dyktę, klej i wodę (najlepiej wodę mineralną - wyjdzie taniej niz od Scottisch Water) i "zrób to sam".
I będzie jeszcze taniej i ekonomiczniej
a ty kuzwa okresu dostales?
rafał S:
SKYLINE CROSSOVER 370GT (tak dla wyjasnienia to moje najnowsze baby) ewoluowałem od primery 2.0 do obecnego więcej niż 10 lat tak więc szaa...znam te autka na wylot i nie chce mnie się z Tobą gadać. Ale wykazuj się dalej swoja wiedzą... teoretyczną, może jakąś siusiumajtkę wyrwiesz z emito.
Figurowicz, jak Ci ciśnienie skacze zwal se gruche, iskaj sobie pchełki, dla mnie możesz jezdzić nawet porshe i tak to nie skoryguje Ci płaskiego czoła widocznego na dobrze dobranym zdjęciu.
Oczywiście nikogo nie odwodze od chęci zakupu reno czy nissana,
najlepiej skarbonkę bez dna np Laguna II 1,9d
Witam,
Generalnie poruszam sie na 2 kolach, jednak perspektywa kolejnej zimy na moto wcale mi sie nie podoba :/ Zaczalem powazniej zastanawiac sie nad zakupem "puszki".
Generalnie zaczalem ogladac cos z segmentu mniejszych aut typu fiesta/ibiza/polo/punto itp.
Powiedzmy w budzecie £2000, prawko posiadam juz kilka lat ale nie mam znizek. Zastanawiam sie rowniez czy np takie punto 1.2, "03", 50k mil, bedzie dobrym (w miare bez awaryjnym, ekonomicznym) pomyslem?
Pozdrawiam
dyzio