Raport The Centre for Social Justice Centre, ujawnił skalę problemu rozpadających się rodzin. Według przeprowadzonych badań każdego roku przybywa 20 000 rodziców samotnie wychowujących potomstwo, a liczba dzieci, które wychowują się tylko z jednym rodzicem w następnych latach może wzrosnąć do 2 milionów. Jak podkreślają autorzy raportu, zjawisko z którym boryka się brytyjskie społeczeństwo to prawdziwe “tsunami rozpadu”.

Liczba dzieci wychowujących się bez znaczącej roli ojca jest olbrzymia. Wielu z mężczyzn kontakt z dzieckiem nawiązuje zaledwie dwa lub kilka razy w roku. Z powodu ich nieobecności w życiu rodziny, wzrasta przestępczość wśród młodocianych, a także liczba niechcianych i przedwczesnych ciążach.
Przykładów drastycznej sytuacji w całej Wielkiej Brytanii jest wiele, np.: w okręgu wyborczym Riverside (Liverpool), w chwili obecnej 65% domów zamieszkują samotnie wychowujący rodzice – czytaj, samotnie wychowujące matki. A Liverpool na swoim obszarze ma najwyższy poziom gospodarstw domowych, w których nie ma mężczyzn – czytaj, ojców.
Ponadto w Anglii i Walii, istnieje 236 dzielnic, gdzie ponad 50% gospodarstw domowych z dziećmi są na utrzymaniu tylko samotnej matki. Na czele tabeli jest okręg wyborczy w Sheffield – liczba domostw utrzymywanych przez jednego rodzica wynosi, aż 75%.
Raport The Centre for Social Justice Centre, wzywa do podjęcia konkretnych działań mających na celu promowanie idei małżeństwa, a także rozwiązań podatkowych. Przypomina również wyborcze obietnice Davida Camerona, który zapowiadał bardziej, niż kiedykolwiek, przyjazne okoliczności gospodarcze dla rodzin i dzieci.



Komentarze 17
Tylko ciekawe ile z tych "samotnych" jest na prawde samotna, a ile dla zasilkow.
Jakby wprowadzono zasilek dla "udanych malzenstw" wyzszy niz ten dla samotnych, to ciekawe jakby sie ta skala odwrocila.
wystarczy zlikwidowac podatek dochodowy, zasilek dla bezrobotnych i zasilki dla samotnych matek, a pracujacy ojcowie lub partnerzy sie migiem znajda !
dysmonn
#2 | Dziś - 14:13
zasilek dla udanych malzenstw bylby na tym samym poziomie co dla samotnych to nie byloby sensu sie rozchodzic, a jakby nie bylo zadnego z tych zasilkow to ogarnial by strach przed rozwodem...
Fotka jak z programu "Nie do wiary".
Szanowanie dysmonka :)