Brytyjski minister do spraw planowania, Nick Boles stwierdził ostatnio, że jednym z negatywnych skutków przyjazdu nowych osób do UK jest to, iż na rynku nieruchomości brakuje mieszkań. Ponadto fale imigracji w ostatnim dziesięcioleciu spowodowały duży wzrost ich cen.

- Stałem się bardziej krytyczny wobec imigracji. Wcześniej postrzegałem to zjawisko w samych pozytywach. Zmiana nastąpiła po analizach wpływu milionów imigrantów na nasz rynek mieszkaniowy. Nie byłem świadomy wpływu, jaki tak duża liczba ludzi wywarła na sektor nieruchomości. Jest dla mnie jasne, że musimy szybko wdrożyć program budowy mieszkań, bo jest ich po prostu za mało. To z kolei nie jest takie proste, bo krytycy zarzucają nam, że chcemy budować mieszkania dla przyjezdnych, a nie dla ich dzieci. Czy naprawdę powinniśmy zaakceptować sytuację, kiedy młodzi ludzie są w stanie kupić własne mieszkanie wyłącznie z pomocą rodziców? - pyta Boles.
Ponadto minister uważa, że młodych Brytyjczyków nie stać na kupno mieszkania czy domu, gdyż ceny zbyt mocno poszybowały w górę. Cytowane dane potwierdzają tę tezę. Jeszcze w 2005 roku liczba młodych osób, które mogły sobie pozwolić na zakup pierwszego własnego w życiu mieszkania, biorąc wyłącznie kredyt, bez korzystania z pomocy rodziców wynosiła 69%. Z kolei, dla porównania, w 2012 roku liczba ta spadła do zaledwie 35%.



Komentarze 21
Ze jak? Ceny domow i mieszkan spadly i to ladnie, jak imigranci zaczeli sie tu pojawiac w okolicy 2006 roku to ceny jeszce rosly, potm po 2010 to juz tragedia...przynajmniej w Szkocji.
dokladnie,ceny obecne w porownaniu z tymi z lat 2005/06 polecialy na leb i szyje.dla przykladu w 2006 kumpel kupowal w fife mieszkanie 1 pokojowe za 75k, ja w 2011 za 78k kupilem dom 3 pokojowy. jedyny problem jest w tym ze teraz wymagaja depozyt a to dla czesci brytoli jest granica nie do pokonania
i to jest minister od planowania? tak oderwany od rzeczywistości? zaczynam się bać... co on tam planuje kura - ktoś wie?
imigranci to mogli mieć wpływ najwyżej na wzrost cen wynajmu, ale znowu - tak samo miały na to wpływ utrudnienia w zdobyciu kredytu
poczytajcie jego stronke... zaczniecie sie bac bardziej
Uczyl przez rok w zimbabwe angielksiego i studium boblijne prowadzil.
Toz to SWOJ CHLOP!