Sezonowy rynek pracy w Szkocji rozkręca się na dobre. Kolejne, po Royal Mail, miejsca pracy w Szkocji, zostaną utworzone przez firmę Amazon.

Ogromny popyt klientów w okresie przygotowań do Świąt Bożego Narodzenia spowodował, że sklep internetowy Amazon ogłosił, iż zatrudni ponad 2500 pracowników sezonowych w całej Wielkiej Brytanii. Firma ogłosiła, że stworzy nowe miejsca pracy w Dunfermline i zatrudni 1500 osób, następnie w Gourock 1000 osób, i kolejne 200 osób w Edynburgu, do obsługi klienta. Gigant sprzedaży internetowej zapowiedział, że po okresie pracy tymczasowej nie wykluczone, iż część pracowników otrzyma umowę stałą.
Catherine McDermott, dyrektor w Amazon, powiedziała: – W roku ubiegłym podczas Świat Bożego Narodzenia, nasi klienci zamówili łącznie 3,5 mln produktów. Zamówienia były bardzo intensywne i wyniosły 44 sztuki na sekundę. Dlatego w okresie świątecznym pracownicy tymczasowi odgrywają kluczową rolę przy obsłudze sprzedaży. W związku z rozwijaniem naszej działalności w Wielkiej Brytanii, mamy nadzieję zatrudniać coraz więcej osób, w tym na umowy stałe, tak jak miało to miejsce w poprzednich latach.
Magazyny Amazon w Dunfermline, mają ogromną powierzchnię, na której pomieściłyby aż 14 boisk piłkarskich.



Komentarze 7
Zeby tylko nie bylo tak, ze beda to tylko prace sezonowe.
Co robic przez reszte roku? Samo zjawisko pracy sezonowej jest dosyc niebiezpieczne jezeli zaczyna byc w duzej skali. Jest oczywiscie oplacalne dla pracodawcy, natomiast juz mniej dla pracownika.
No to żeś odkrył Amerykę .....
A co to jest 'ogromny popyt klientow' ??? Klientow tez sprzedaja ??? Handel zywym towarem w bialy dzien, w majestacie prawa i na masowa skale. Chyba zamowie se klienta do sprzatania chalupy za 2,50 za godzine plus vat !!!
Uncle,
Dalej nie mozesz przezyc tej pani Grazynki do pomocy w domu?
To moze sie z tym pogodz, wielu naszych i mnostwo szkotow korzysta z takich uslug.
Pzdr
amazon?chyba dla desperatów.po pierwsze pewnie na miesiąc,za min wage a do tego robią testy na dragi.szanujący się emigrant zarobkowy nie bierze niczego poniżej 10/h na stałe i bez testów.informacja może zainteresuje co najwyżej miejscowych junkies z jobcentra...