No przecież RBS sam się rozwalił, tyle że powszechne przekonanie jest następujące - niech nieodpowiedzialni bankierzy robią co chcą, jesteś,my zbyt duzi by upaść i tak nas uratują. No to po 1 milione bonusika proszę.
tak to wygląda. Zresztą w pierwszym fragmencie jaki przytoczyłeś, sam widzisz jakie straty ponieśli. No ale znowu nie zrozumiałeś co tam jest napisane. Bo z twojego tekstu który przytoczyłeś wynika jasno ze sie sami rozpieprzyli robiąc tak potężne straty.
System bankowy w obecnym kształcie idzie w ruinę.
Kilka minut w bardzo prosty sposób wyjaśniającego filmu
Przypatrzcie się, czemu naprawdę służycie, lajkując profil na fejsie. Jesteście zwykła trampoliną dla gościa, który NIGDY nie reprezentował waszych interesów. To tylko jego parcie na szkło i kompleksy wyniesione z dzieciństwa. Cztery lajki od Polaków mówią wszystko... chociaż na prywatnym profilu na FB miał ich nieco więcej. ;)
Zartek, obóć koleguf! :D
Zachęcam do polubienia fanpage na facebook
„Poles for an independent Scotland” czyli Polacy dla niepodległej Szkocji
gdzie będzie można przeczytać o obalonych mitach i nie tylko, jakie pojawiają się w debacie publicznej, istotnych z punktu widzenia polaka mieszkającego w Szkocji.
Co prawda możemy śledzić doniesienia w brytyjskich mediach na ten temat, ale jak sami w wkrótce się przekonacie, rzeczowej debaty tak naprawdę nie ma. Jest natomiast kampania grania na ludzkim strachu i wykorzystywanie ludzkiej niewiedzy.
Nie ma w tym wszystkim platformy na której my Polacy mogliby zamanifestować swoją siłę oraz ambicje. Możemy w jasny sposób zakomunikować Rządowi Szkockiemu, że z nami warto się liczyć. Jeżeli pokażemy ilu nas jest na FB, wówczas kując żelazo póki gorące, tworząc oddolnych ruch możemy znacznie poprawić (tak nadszarpnięty niesłusznie) obraz Polaka w UK.
Tutaj pracujemy, płacimy podatki, mamy kredyty hipoteczne, wychowujemy nasze dzieci, ale to wszytko nie ma znaczenia w obliczu próby przypięcia niegodziwej łatki. Jeżeli do tego dołączymy eurosceptyczne nastroje panujące w UK, żeby nie powiedzieć antyeuropejskie w niektórych kręgach, obarczanie imigracji za wszelkie brytyjskie problemy (ale uwaga tutaj słowo emigracja definiowane jest tylko i wyłącznie przez pryzmat emigranta z Polski lub „Eastern Europeans ”) wówczas jasno możemy zauważyć że dzieje się niedobrze.
Możemy pokazać ilu nas jest, jaką jesteśmy siłą i przy okazji zawalczyć o swoje. Kolejna taka okazja może się nie powtórzyć. W końcu sami Szkoci czekali na to 300 lat!!!
Sam jestem ciekaw jakie konkretnie wyniki pokaże cenzus, wiem że i tak liczba będzie niższa od faktycznej bo ilu z nas tego nie zrobiło. Ja sam znam 14 osób.
Polubienie lub dołączenie do grupy nic nie kosztuje, a może przynieść pozytywni efekt dla największej mniejszości narodowej w Szkocji jaką jesteśmy my Polacy.
Poles for an independent Scotland