A raczej na pseudodetektywów, którzy latami pracując, jako zwyczajne "krawężniki", myślą, że są Sherlockami. Trzeba również uważać na tych, którzy głodni aprobaty lokalnych władz, zwyczajnie manipulują śledztwami dla lepszych wyników. Tekst poniżej mógłby być podstawą scenariusza do drugiej części komedii "Hot Fuzz". Niestety historia jest prawdziwa, a jej bohaterom wcale nie jest do śmiechu. Co najgorsze, w tej historii nie ma wygranych.

