[img id=275419/]
Polski jest jak esperanto – pod takim komentarzem podpisałoby się zapewne sporo Polaków. „Co moje dzieci takiego niby z Polską będzie łączyć, że nauka polskiej gramatyki jest absolutnie i bezdyskusyjnie niezbędna? Bo że babcia w Polsce mieszka, to akurat ma najmniejsze znaczenie” – takie opinie można usłyszeć od naszych rodaków.
Czy dzieci Polaków zamieszkujących Wyspy czują się Polakami? Czy potrafią określić swoją narodowość ? Czy określenie gdzie jest nasza ojczyzna w dzisiejszych czasach ma jakiekolwiek znaczenie?

